Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Klucz do dobrego życia: jeśli nie masz zamiaru rozmawiać o czymś w ciągu ostatniej godziny swojego życia, nie czyń z tego głównej życiowej wartości.
— RICHARD CARLSON
Reposted frommhsa mhsa viacytaty cytaty
6478 5520 390
Reposted fromhawke hawke viapuella13 puella13
Człowiek musi z kimś czuć, z kimś myśleć, z kimś rozmawiać, aby wiedział, że istnieje.  
— Wiesław Myśliwski „Ostatnie rozdanie”
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viaKurkaWyluzuj KurkaWyluzuj
Niedorozwinięta jakaś ta nasza miłość:
niby ma już trzy lata, 
a o własnych siłach ustać nie potrafi 
i co chwila się nam przewraca...! 
— Borszewicz - Pomroki
Kiedy ktoś na okrągło Cię rani, pomyśl o nim jak o papierze ściernym. Może Cię podrapać i lekko zranić, ale w końcu Ty będziesz obrobiony i wypolerowany, a on stanie się bezużyteczny.
— Chris Colfler
3586 df29 390

pizzapriince:

I follow back 100%

Sorry dzisiaj nie odbieram, jestem z tymi którzy nieraz mi pomogli się pozbierać. Piję z nimi, Ciebie nie ma.
Reposted fromorchis orchis viacytaty cytaty
Mieliśmy budzić się w białej pościeli, a dzieli nas więcej niż kilometry.
Mieliśmy razem być, ale podzielił nas czas, którego nie mogliśmy znieść.
Mieli nas inni za przykład, za to że można razem to wszystko przejść,
a na prostej drodze wybraliśmy inne zakręty.
Reposted fromorchis orchis viacytaty cytaty
-(...) Jedyna kobieta, jaką kocham od czasu, gdy była dzieckiem. Robiłem, co mogłem i więcej, żeby o niej zapomnieć, ale to na nic. Zawsze ją będę kochał. Życie straci dla mnie sens, jeśli ona umrze.
— "Szelmostwa Niegrzecznej Dziewczynki" Mario Vargas LLosa
Reposted frommadlenaa madlenaa viacytaty cytaty
Ty piszesz, zdecydowałeś się pozostać samotnikiem.(…)i teraz dobrze rozumiem dlaczego całe życie starasz się być samotnikiem, nie chcesz nikogo ranić, to piękne i szlachetne, ale Ty od środka znikasz, Twoja wrażliwość,ciepło i miłość…. To wszystko marnuje się najzwyczajniej
w świecie.
— Piotr Tokarz - Nocne rozmowy (via please–take–me)
5645 26c1 390
O wielkich zmianach decydują małe epizody. Jedno spotkanie, jedna książka, jedna decyzja.
— Jacek Walkiewicz

zaopatrz się w kogoś na jesień.

Reposted fromMaryiczary Maryiczary viamojanazawsze mojanazawsze
6578 e4b7 390
6524 f8c0 390
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viapuella13 puella13
3795 5fa4 390
Reposted fromxironical xironical viajointskurwysyn jointskurwysyn

Portret kobiecy

Musi być do wyboru,
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
Czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspera i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.

Wisława Szymborska
Kupować przez dwa dni płyty, butelki Jacka Danielsa
(naprawdę - seks po Danielsie jest o niebo lepszy

niż po haszyszu - i to bez dyskusji)
zarozumiałe sierpniowe burżujstwo,

kupować czarne koszulki, z dobrej firmy, ale
przecenione i słuchać, leżąc na podłodze

w obcym mieszkaniu cudnie przemądrzałej
muzyki, a na obiad jest od dwu dni indyk,

wszystko w połowie drogi, obojętne miasto,
jeśli podasz mi tamto, ja w zamian ułatwię

ci sześć orgazmów, trzymam cię za słowo,
och, trzymaj mnie za słowo, trzymaj mnie za wszystko,

nie warto myśleć o przeszłych i przyszłych
miesiącach biedy, samotności, chłodu,

trzymaj mnie długo, trzymaj mnie i zbudź mnie,
znajdź mnie, odwróć mnie,

dwa dni, przepustka z piekła, a czy mogę teraz
posprawdzać swoją pocztę?

w poczcie pogróżki, czarno, a jak to jest spać
z tak luksusową w takich luksusowych?

mógłbym to opowiedzieć, ale nie opowiem,
dwa rozespane burżuje sierpniowe,

och, Boże, co mi teraz robisz, co?
nie robię ci nic więcej nad to, co ty,

jest to rodzaj snu, z którego wychodzi
się ze śladami w rzeczywistość, ślady

płoną, zostają, oświetlają drogę
powrotną, mówią do mnie, jestem odwrócony,
odwrotny.
— M. Świetlicki - "Dwa dni wakacji"
Reposted fromzmora zmora viafajnychnielubie fajnychnielubie
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl